O autorze
Tadeusz Bartoś. Filozof, publicysta, wykładowca uniwersytecki. Ukończył Kolegium Filozoficzno-Teologiczne Dominikanów w Krakowie. Obronił pracę doktorską na wydziale filozofii i socjologii Uniwersytetu Warszawskiego. Otrzymał stopień doktora habilitowanego w Instytucie Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk. Jest dyrektorem programowym Warszawskiego Studium Filozofii i Teologii. Publikuje w głównych polskich gazetach. Jest autorem wielu publikacji filozoficznych i teologicznych, w tym między innymi: Jan Paweł II. Analiza krytyczna. W poszukiwaniu mistrzów życia. Koniec prawdy absolutnej, i innych. Obecne jest profesorem w Akademii Humanistycznej w Pułtusku.

Niczego się nie nauczyli

Opozycja niczego się nie nauczyła z poniesionych klęsk. Śpiewa tak jak jej zagrają.

Jedną z kluczowych reguł walki politycznej jest "narzucanie" swojej agendy, tj. poruszanych tematów, miejsc, czasu wydarzeń. Tworzenie własnej "historii". Tymczasem, po upadku KOD-u znów rytm wyznacza Jarosław Kaczyński. On decyduje. Ogłasza tematy, przeciwko którym mechanicznie, ale za to z dużymi pokładami emocji wypowiadają się politycy i dziennikarze, ogłasza wydarzenia, na które wszyscy karnie się stawiają, opozycja i dziennikarze.

Ostatnio Lech Wałęsa i Władysław Frasyniuk ogłosili, że idą na miesięcznicę Jarosława. Co to oznacza? Nie mają innej okazji, innego miejsca, innego tłumu, że muszą się "podłączać pod", włączać do gry, którą od początku do końca kontroluje PIS. To jednak jest jakaś niewydolność. Organizacyjna, intelektualna. Wiele wskazuje na to, że PIS ma następne wybory w kieszeni.

Nie da się wygrać gry, jeśli nie zna się jej zasad, nie umie się w nią grać będąc równocześnie głęboko przekonanym, że jest się mistrzem tej gry.
Trwa ładowanie komentarzy...